Urządzamy pokój dla nastolatka – jak zrobić to mądrze?

Urządzanie pokoju dziecięcego rządzi się swoimi specyficznymi prawami. Oczywiście urządzamy inaczej pokój dla dziewczynki, inaczej pokój dla chłopca. W zależności od tego, czy mamy syna czy córką, jednak do dzisiaj mimo zmian w trendach, będą w pokojach dla maluchów dominować kolory odpowiednio – różowy lub niebieski. Mnóstwo pluszaków, zabawek, kolorowych elementów. Nim jednak się obejrzymy, przychodzi taki moment, w którym te wszystkie elementy trzeba zastąpić czymś bardziej dorosłym. Czymś, co będzie już miało więcej charakteru. Tak, czas leci nieubłaganie i naprawdę szybko okazuje się, że pokój, który niegdyś służył „maluchowi”, teraz trzeba będzie już pożegnać. O ile nie pojawiło się jakieś młodsze rodzeństwo, które mogłoby ów pokój przejąć, trzeba będzie się zająć reorganizacją.

Co powinno się znaleźć w pokoju nastolatka?

Na pewno wygodne łóżko. Mając kilkanaście lat ludzie uwielbiają się wysypiać. Poza tym – często łóżko jest miejscem, które służy nie tylko do spania. Ale także do – słuchania muzyki, czytania książek, oglądania filmów na laptopie czy tablecie. Generalnie, kanapa albo łóżko muszą być. I najlepiej, jeżeli stanowią centrum pokoju nastolatka, ponieważ naprawdę kilkunastoletnie osoby będą w nim spędzać dużo czasu. A bywa, że nawet łóżko świetnie będzie zastępować biurko. Które owszem, jest potrzebne w pokoju, jednak jego ważność wcale nie jest aż tak duża, jak może się w pierwszej kolejności rodzicom wydawać.

Półki na książki

Tutaj, niezależnie od tego jakie zainteresowania ma dziecko, warto wyznaczyć konkretne miejsce na biblioteczkę. Nawet, jeśli z pozoru nasze dziecko nie zapowiada się na tym książkowego mola, miejmy na uwadze, że zmienność zainteresowań u nastolatków jest bardzo duża. I naprawdę czasem warto zrobić tę jedną półkę czy mały regał więcej na domową biblioteczkę dziecka. Jeśli już jesteśmy przy zainteresowaniach, trzeba też odkreślić bardzo wyraźnie jedną istotną sprawę.

Elementy wystroju dziecka powinny właśnie odzwierciedlać zainteresowania. Kilka przykładów – jeśli mamy w domu fana – lub fankę, bo to również coraz częstsze – piłki nożnej, nie bójmy się w elementach aranżacji nawiązać do tej dyscypliny. Nie chodzi o to, żeby od razu kupować biało-zielony dywanik, czy też instalować przenośne bramki, na przykład pod biurkiem i na drugim końcu pokoju. Chodzi raczej o to, by dziecko samo miało pewien wpływ na elementy, które budują klimat jego pokoju. Nawet jeśli plakaty z ulubionymi piłkarzami czy emblematy drużyn, miałyby zmieniać się z czasem niczym smaki i na przykład nastawienie do nowych potraw, ok – umówmy się. Młodość rządzi się dosyć specyficznymi prawami i trzeba przyznać, że dzięki takiej elastyczności wpłyniemy po prostu na fakt, że dziecko we własnym pokoju będzie czuło się znacznie lepiej i jeszcze bardziej u siebie.

Co jeszcze?

Przede wszystkim, nie można narzucać swojej koncepcji. Bo czasem jest tak, że jedziemy na zakupy meblowe i wybieramy gotową stylizację, bo na przykład taka jest „modna w danym sezonie”. Powiedzmy sobie szczerze, to kompletnie tak nie działa i totalnie nie o to chodzi. Pokój nastolatka ma naprawdę ogromne znaczenie i jeżeli będziemy postępować tylko i wyłącznie według swojego widzimisię, no to naprawdę za wiele nie ugramy. Tu trzeba współpracować, nie na rzucać. Komunikować się i doradzać, owszem, ale nie narzucać z góry jak wszystko ma wyglądać. Tak na logikę, jaki miałoby to sens. Poza tym, jeśli ktoś naprawdę nie jest w stanie tego pojąć, może warto byłoby przypomnieć sobie na ile takie zachowanie byłoby irytujące, z perspektywy nas jako nastolatków? Przecież takie dyktowanie wszystkiego brak możliwości jakiegokolwiek zdecydowania o wyglądzie pokoju, to byłaby naprawdę farsa.

Autor: Emila Janicka

Studentka architektury, publikuje ciekawe treści w naszym serwisie szczególnie o projektowaniu i urządzaniu wnętrz. Jej ulubionym tematem są nowoczesne sposoby na wystrój wnętrz.

Udostępnij